Kamera bezpieczeństwa uchwyciła psa płaczącego pod drzwiami obcej osoby, proszącego o wpuszczenie z zimna.

Interesujące historie

W mroźny styczniowy dzień w East Saint Louis, biało-brązowy pitbull rozpaczliwie płakał pod tylnymi drzwiami domu. Niespokojnie krążył po podwórku, a jego skomlenie zarejestrowała kamera monitoringu.

Na szczęście dwie nastolatki, które były w środku domu, usłyszały jego jęki i otworzyły drzwi do garażu, pozwalając mu się ogrzać, podczas gdy wzywały pomoc.

Pies, który otrzymał imię Adobe, był widziany w okolicy przez kilka dni, zanim znalazł schronienie w garażu.

„Był udostępniany na różnych lokalnych stronach o zaginionych i znalezionych zwierzętach w trakcie tej silnej fali mrozów” – powiedziała Jill Henke, dyrektorka operacyjna Gateway Pet Guardians, w rozmowie z portalem The Dodo. „Wielu sąsiadów go widziało, ale nie zbliżał się do nikogo. Jedna z naszych wolontariuszek mieszka w pobliżu i kilka razy pojawił się w jej domu. Dlatego kilka godzin przed jego uratowaniem ustawiliśmy w jej ogrodzie humanitarną pułapkę.”

Adobe miał na sobie obrożę i szelki w dobrym stanie, co sugerowało, że miał wcześniej rodzinę. Jednak bez identyfikatora ani mikroczipu nie dało się ustalić, skąd pochodzi.

W schronisku zespół dał mu czas i przestrzeń, by mógł dojść do siebie po traumie. Jeszcze nigdy nie widzieli psa tak wyraźnie poruszonego przez zimno. Ale nie minęło dużo czasu, zanim Adobe pokazał swoją wdzięczność za ciepłe i bezpieczne miejsce.

„Świetnie się zaadaptował w schronisku i szybko stał się ulubieńcem personelu” – powiedziała Henke.

Minęły już ponad dwa tygodnie, odkąd Adobe trafił do schroniska, a nikt się po niego nie zgłosił. Każdego dnia czuje się coraz pewniej i ujawnia swoją radosną, figlarną osobowość — jego ekspresyjna twarz podbija serca wszystkich wokół.

„Adobe jest bardzo słodki, chociaż może być na początku trochę nieśmiały wobec nowych osób” – mówi Henke. „Ale kiedy poczuje się bezpiecznie, jest bardzo zabawny i uwielbia przebywać z ludźmi. Dobrze dogaduje się z innymi psami i bierze udział w wielu grupach zabaw w schronisku. Uwielbia też smakołyki — jest bardzo zmotywowany jedzeniem!”

Teraz Adobe szuka domu tymczasowego lub stałego, który pomoże mu dalej wracać do siebie i budować zaufanie. „Świetnie odnalazłby się w większości domów i bardzo by się ucieszył z psiego towarzysza” – stwierdziła Henke. „Ponieważ został znaleziony przez dwie nastolatki i nawiązał z nimi więź, uważamy, że dobrze odnalazłby się także w domu z dziećmi.”

Jedno jest pewne: kiedy Adobe znajdzie swoją wymarzoną rodzinę, już nigdy nie będzie musiał drżeć z zimna sam na zewnątrz.

Visited 1 times, 1 visit(s) today
Rate article