„Po co w ogóle nosić ubrania?”: Jennifer Lopez skrytykowana za prawie pokazanie intymnych części ciała na scenie

Celebryci

55-letnia piosenkarka uczciła społeczność LGBTQ+ i zaprezentowała garderobę pełną błyszczących stylizacji podczas swojego występu na festiwalu.

Jednym z kostiumów był srebrny body, pokryty setkami przezroczystych kryształków.

Projekt autorstwa The Blonds miał głęboki dekolt i ekstremalnie wysokie wycięcia przy nogach, odsłaniając dużą część wysportowanego ciała gwiazdy.

Wokalistka „On The Floor” wystąpiła także w czarnym kombinezonie zaprojektowanym przez Reya Ortiza.

Outfit z lakierowanej skóry miał beżowe wstawki imitujące wycięcia, otaczające biodra piosenkarki.

Kolejna ognista stylizacja obejmowała cekinowy strój przypominający płomienie zarówno w górnej, jak i dolnej części.

Po koncercie gwiazda zamieściła na Instagramie specjalne podziękowania dla The Blonds za „zabójcze” stylizacje oraz dla Reya Ortiza za „zadziorny moment z czarnym kombinezonem”.

„Nie tylko zrozumieliście zadanie — przepisaliście je na nowo. Królowe sceny, ukoronowane i potwierdzone!” — dodała.

Internauci mieli mieszane reakcje na jej stroje — jeden z nich nazwał je „desperackim sposobem na zwrócenie uwagi”.

„Wydaje mi się, że ktoś jest zdesperowany” — zgodził się inny.

„Zachowuj się odpowiednio do wieku, serio” — skwitował kolejny.

„Za nic nie mogę pojąć, czemu ona musi występować prawie nago cały czas” — napisał ktoś inny. „Rozumiemy! Masz fantastyczne ciało jak na swój wiek. Wystarczy już. A jeśli nie, to po co w ogóle się ubierać?”

Z drugiej strony, fani zalali ją pochwałami za porywający występ.

„Gdy wydaje się, że widzieliśmy już wszystko, ty dajesz nam JESZCZE WIĘCEJ. Nie do zatrzymania” — napisał jeden z fanów.

Inny dodał: „Gdybym wyglądała jak ona, też bym wszystko pokazała”.

Podczas swojego występu na WorldPride, piosenkarka „Let’s Get Loud” oddała hołd swoim queerowym fanom.

„Przez lata wasza miłość i wsparcie były dla mnie źródłem siły, a dziś jestem tu, by świętować was” — powiedziała do tłumu.

„Cieszę się, że mogę tu być, by celebrować wspólnotę, różnorodność, miłość i wolność” — kontynuowała.

Nowo rozwiedziona artystka wzbudziła sporo kontrowersji, całując na otwarcie występu jednego tancerza — mężczyznę — a później także kobietę.

Jennifer zagrała gorący medley największych hitów ostatniego roku, w tym „Birds of a Feather” Billie Eilish, „Not Like Us” Kendricka Lamara, „Espresso” Sabriny Carpenter i więcej.

Jednak internauci nazwali jej pocałunek z kobietą „desperackim” i oskarżyli ją o queerbaiting — wykorzystywanie motywów LGBTQ+ do przyciągnięcia queerowej publiczności lub wywołania kontrowersji dla rozgłosu.

Niektórzy twierdzili, że próbuje wzbudzić zazdrość u byłego męża, Bena Afflecka.

„Nikt inny nie chce jej całować, więc muszą to robić tancerze” — napisał złośliwie jeden z internautów.

Inny dodał: „Ona jest zdesperowana, by zwrócić uwagę. I robi to przez głupoty”.

„Po 4 mężach musiała przejść na drugą stronę” — brzmiał inny komentarz.

„Próbuje wzbudzić zazdrość u Bena” — pisał kolejny internauta.

Jennifer i Ben pobrali się w lipcu 2022 roku, a rozwód sfinalizowali na początku tego roku.

Według doniesień z tego miesiąca, Ben był gotów stracić kilka milionów dolarów, byle tylko całkowicie odciąć się od Jennifer.

Była para obniżyła cenę swojego 12-pokojowego domu w Bel Air w Kalifornii, ponieważ — jak twierdzono — zdobywca Oscara chciał „odciąć ostatnią więź” z piosenkarką.

Według doniesień, kupili nieruchomość za 60,85 miliona dolarów w maju 2023 roku, a teraz obniżyli cenę z 68 milionów do 60 milionów, aby ułatwić sprzedaż.

„Ben i J.Lo obniżyli cenę swojej posiadłości w Beverly Hills o 8 milionów dolarów poniżej tego, co za nią zapłacili, ale dla Bena to nic” — powiedział informator dla Daily Mail w zeszłym tygodniu.

„On naprawdę chce tylko sprzedać ten dom, by przeciąć ostatnią nić łączącą go z Jennifer” — dodano.

Źródło twierdzi, że aktor znany z filmu Zaginiona dziewczyna nigdy nie chciał „wydawać” tyle pieniędzy na ich dom. Jest jednak świadomy, że Jennifer prawdopodobnie nadal będzie obecna w jego życiu, ponieważ ich dzieci nadal się przyjaźnią.

„Ale ten dom to ostatni symbol ich małżeństwa” — powiedział informator.

„Ostatecznie, on po prostu ma nadzieję, że znajdzie się nabywca i nie przejmuje się tym, że straci kilka milionów dolarów” — dodano. „Jego małżeństwo i rozwód kosztowały go miliony, więc co to za różnica? To niewielka cena za spokój.”

Visited 1 times, 1 visit(s) today
Rate article