Pies Przywiązany Do Drzewa Nie Może Przestać Machać Ogonem, Gdy Widzi, Że Ktoś Po Niego Przychodzi

Zwierzęta domowe

Pewnego słonecznego czerwcowego poranka w St. Louis, Missouri, kilku mieszkańców zauważyło coś niepokojącego w swojej okolicy. Zobaczyli brązowo-białego psa leżącego pod cienistym drzewem, a kiedy się podniósł, zrozumieli, że jest przywiązany do pnia.

Pies był całkowicie sam — pozostawiony tylko z uprzężą i długim sznurem, który był przymocowany do niej. Lina, kilkukrotnie owinięta wokół drzewa, uniemożliwiała mu ucieczkę.

Sąsiedzi byli zaniepokojeni, ale mieli nadzieję, że rodzina pieska zostawiła go tylko na chwilę. Obserwowali go przez cały dzień, przynosząc mu smakołyki i trzymając kciuki, że jego opiekunowie w końcu się pojawią.

„Po południu przynieśli mu miskę z wodą,” napisała organizacja Stray Rescue of St. Louis (SRSL) na Instagramie. „Wieczorem już wiedzieli, że został porzucony.”

Sąsiedzi byli załamani, gdy nikt nie wrócił po pieska. Szybko zadzwonili do Stray Rescue of St. Louis (SRSL), prosząc o pomoc w jego uratowaniu.

Kiedy na miejsce przybył zespół ratunkowy SRSL, prowadzony przez główną specjalistkę ds. ratowania życia, Donnę Lochmann, od razu zakochali się w tym uroczym psiaku.

„Kiedy tylko spojrzeliśmy na tego słodziaka, wiedzieliśmy, że to miłość od pierwszego wejrzenia,” napisało SRSL. „Nadaliśmy mu imię Beans. Zasługuje na coś lepszego.”

Widok Beansa, rocznego psa przywiązanego do drzewa, złamał serca ratowników SRSL, ale wiedzieli, że to dopiero początek jego historii. Wreszcie był w bezpiecznych rękach.

Zespół ratunkowy szybko odwiązał linę Beansa od drzewa i poprowadził go do swojego samochodu. W środku ratownicy nie przestawali go chwalić, a uroczy psiak nie mógł powstrzymać radości.

„Twój ogonek jest bardzo szczęśliwy!” — powiedziała Beansowi Lochmann w filmiku opublikowanym na Instagramie.

Tę chwilę możesz zobaczyć tutaj:

W końcu wrócili do siedziby SRSL, gdzie dokładne badanie potwierdziło, że Beans jest zdrowy i gotowy na dom tymczasowy. Po zaledwie kilku godzinach w SRSL, personel całkowicie zakochał się w Beansie i wiedział, że jedna z ich zaufanych rodzin zastępczych również go pokocha.

„Ma najsłodsze uszka. Najsłodsze łapki. Najsłodszy różowy nosek,” napisało SRSL. „Teraz potrzebuje tylko rodziny, która powie mu, jaki jest uroczy. Która go doceni, zaopiekuje się nim i pokocha!”

Beans szybko znalazł kochający dom tymczasowy, w którym od tamtej pory wspaniale się rozwija. Wciąż szuka swojego domu na zawsze, a jego ratownicy są pewni, że ten właściwy wkrótce się pojawi. Według nich, nie sposób się w nim nie zakochać od pierwszego wejrzenia.

„Obiecujemy, że POKOCHASZ go,” napisało SRSL w aktualizacji na Instagramie. „Jest najlepszy.”

Visited 1 times, 1 visit(s) today

Rate article