Pies ze schroniska ubiera się, by spotkać swoją nową rodzinę, ale oni nigdy nie przychodzą.

Interesujące historie

Po prawie roku oczekiwania w Kentucky Humane Society, Hendrix, słodki mieszaniec Staffordshire terriera, myślał, że wreszcie znalazł rodzinę swoich marzeń.

We wtorek przyjechał do Sam Swope Pet Treatment & Lifesaving Center, gotowy, by spotkać swoich potencjalnych adoptujących. Rodzina już wypełniła formularz, rozmawiała z pracownikami schroniska i umówiła się na spotkanie. To miała być ta chwila. Jednak kiedy nie pojawiły się, ekscytacja Hendrixa szybko przerodziła się w rozczarowanie.

„Czekaliśmy ponad 30 minut” – powiedziała Megan Decker, menedżer ds. mediów w Kentucky Humane Society. „Był cały ubrany w szelki, machał ogonem, uśmiechając się od ucha do ucha, czekając, aż się pojawią. Ale nigdy nie przyszli. To było serce łamiące dla nas wszystkich”.

Hendrix, który czekał na tę szansę tak długo, powoli zorientował się, że to nie będzie jego dzień. Jego wielka chwila wymykała się.

4-letni pies trafił do Humane Society z przepełnionego wiejskiego schroniska w kwietniu, a szybko zyskał serca wszystkich swoją uroczą, pełną życia osobowością. Megan opisuje go jako „bardziej świnię niż psa”, bo ciągle chrząka i rozbawia wszystkich swoimi śmiesznymi dźwiękami. Jego krótki nos nadaje mu unikalny, świński chrapliwy dźwięk, który rozbrzmiewa w pokoju, napełniając go radością. A już nie wspomnę o jego głośnym chrapaniu.

„To najzabawniejszy pies” – dodała Megan, śmiejąc się. „On chrząka i nie możemy się powstrzymać od śmiechu. A gdy śpi, chrapie tak głośno, że to prawie jak mała piła łańcuchowa”.

Ten pełen radości pies jest znany ze swojej wesołej postawy, uwielbia biegać i hasać na dworze, ale równie chętnie odpoczywa i cieszy się uwagą. Ma szczególną słabość do ludzi, zwłaszcza dzieci. „Spotykał dzieci już w wieku pięciu lat i wszystko, czego chce, to przewrócić się na plecy, by dostać głaskanie po brzuszku i chrapać z zachwytu” – powiedziała Megan.

Ale choć Hendrix jest zabawny i przyjacielski, jest jedna rzecz, którą potrzebuje: dom bez kotów. Poza tym szuka tylko rodziny, która da mu miłość, uwagę i szczęście, na które zasługuje.

Pracownicy schroniska wierzą, że odpowiednia rodzina czeka na Hendrixa. Dlatego tak trudno było im patrzeć, jak jego ekscytacja przeradza się w rozczarowanie, kiedy adoptujący się nie pojawił.

„Wszyscy trzymaliśmy za niego kciuki” – powiedziała Megan. „Hendrix to taki słodki, zabawny pies. Zasługuje na najlepszy dom”.

Chociaż jego nadzieje zostały tego dnia zawiedzione, Hendrix nadal czeka na odpowiednią rodzinę. Pracownicy schroniska są zdeterminowani, by upewnić się, że jego szczęśliwe zakończenie jest tuż za rogiem.

Visited 1 times, 1 visit(s) today
Rate article