Air India Lot AI171, lecący z Ahmedabad do Londynu Gatwick, rozbił się zaledwie chwilę po starcie — pozostawiając za sobą kłęby gęstego czarnego dymu i wstrząśniętą globalną społeczność lotniczą.
Według indyjskich władz na pokładzie samolotu znajdowały się 242 osoby, w tym 232 pasażerów i 12 członków załogi. Według linii lotniczej, 53 obywateli Wielkiej Brytanii znajdowało się na pokładzie feralnego lotu Air India.
Maszyna rozbiła się na gęsto zaludnionym terenie mieszkalnym znanym jako Meghani Nagar, tuż obok lotniska Ahmedabad w Gudźaracie, potwierdził dla Associated Press indyjski Dyrektor Generalny Lotnictwa Cywilnego Faiz Ahmed Kidwai.

Sky News i platforma śledzenia lotów Flightradar24 poinformowały, że samolot stracił kontakt z wieżą kontrolną zaledwie sekundy po starcie. Tragiczne zdarzenie miało miejsce około godziny 13:38 czasu lokalnego, podało Sky News. W ciągu chwil na miejsce wypadku przybyły służby ratunkowe, a kolumny dymu wskazywały miejsce katastrofy.
Ogromna smuga dymu
Szokujące zdjęcia i filmy opublikowane w mediach społecznościowych pokazują szczątki rozrzucone po budynkach, z fragmentami kadłuba i ogona samolotu widocznymi wśród zgliszcz.
Indyjski minister lotnictwa cywilnego Ram Mohan Naidu Kinjarapu zareagował natychmiast, mówiąc:
„Osobiście monitoruję sytuację i poleciłem wszystkim agencjom lotniczym oraz służbom ratunkowym, by działały szybko i skoordynowanie. Zespoły ratunkowe zostały zmobilizowane, a wszelkie wysiłki są podejmowane, aby zapewnić pomoc medyczną i wsparcie na miejscu. Moje myśli i modlitwy są z wszystkimi na pokładzie i ich rodzinami.”
Przewodniczący Air India, N. Chandrasekaran, wydał uroczyste oświadczenie:
„Z głębokim żalem potwierdzam, że lot Air India AI171 z Ahmedabad do Londynu Gatwick uczestniczył dziś w tragicznym wypadku. Nasze myśli i najszczersze kondolencje kierujemy do rodzin i bliskich wszystkich osób dotkniętych tym druzgocącym wydarzeniem. W tej chwili naszym głównym celem jest wsparcie wszystkich poszkodowanych oraz ich rodzin.
Robimy wszystko, co w naszej mocy, by wspierać zespoły ratunkowe na miejscu i zapewnić wszelką możliwą pomoc osobom dotkniętym tragedią. Kolejne informacje będą przekazywane po otrzymaniu zweryfikowanych danych. Uruchomione zostało centrum kryzysowe, a zespoły wsparcia są gotowe do pomocy rodzinom.”Lotnisko Gatwick również potwierdziło, że lot AI171 miał wylądować o godzinie 18:25 czasu lokalnego w Wielkiej Brytanii, ale przyznało, że katastrofa miała miejsce podczas startu w Indiach.

Ekspert lotniczy Julian Bray powiedział dla Daily Mail:
„To Boeing Dreamliner, który się rozbił — nie wiadomo, czy ktokolwiek zdołał opuścić pokład. Jeśli faktycznie był to awaryjny przyziemienie i udało się rozłożyć zjeżdżalnie, powinni byli ewakuować ludzi w ciągu 90 sekund. Wiem, że na miejscu są jednostki straży pożarnej — to poważny incydent. To bardzo rozczarowujące, że chodzi o Dreamlinera, bo to najnowocześniejszy samolot Boeinga. Nie można wykluczyć problemów z bezpieczeństwem. Ale to tylko spekulacje z mojej strony.”
Chociaż warunki pogodowe były zgłaszane jako dobre, z lekkim wiatrem, przyczyna katastrofy nadal jest przedmiotem dochodzenia.
Wszyscy pasażerowie na pokładzie są uznawani za zmarłych, z wyjątkiem jednego ocalałego — podała policja z Ahmedabad. Media zidentyfikowały jedynego ocalałego jako 40-letniego Vishwasha Kumara Ramesha, brytyjsko-indyjskiego mężczyznę mieszkającego w Londynie. Odwiedzał on rodzinę w Ahmedabad i był w towarzystwie swojego brata, który również był na pokładzie tragicznego lotu.
Ramesh powiedział Hindustan Times, że zaledwie kilkadziesiąt sekund po starcie rozległ się głośny huk, po czym samolot runął na ziemię. „Wszystko stało się tak szybko” — wspomina.
Mimo że odniósł liczne obrażenia, w tym stłuczenia klatki piersiowej, oczu i stóp, Ramesh pozostał przytomny i świadomy po katastrofie.
Wciąż trzymając w dłoni kartę pokładową, Ramesh opisał przerażający widok:
„Kiedy się podniosłem, wokół mnie były ciała. Byłem przerażony. Wstałem i pobiegłem. Wszędzie były części samolotu. Ktoś mnie złapał i wsadził do karetki, która zawiozła mnie do szpitala.”
Katastrofa ta stanowi kolejną tragedię w serii incydentów z udziałem samolotów Boeinga w ostatnich latach. W 2018 roku w katastrofie Lion Air lot 610 w Indonezji zginęło 189 osób, a w 2019 roku w katastrofie Ethiopian Airlines zginęło 157 osób.
Air India opublikowało krótki komunikat na platformie X:
„Lot AI171, na trasie Ahmedabad–Londyn Gatwick, uczestniczył dziś, 12 czerwca 2025, w incydencie. Obecnie ustalamy szczegóły i przekażemy kolejne informacje tak szybko, jak to możliwe.”
